FotoWypad 2016

In Italia, in Italia…

Długo, za długo zajęło nam by w końcu wyruszyć w kierunku Italii. Kraj kontrastów, kraj wspaniałych dwóch mórz, kraj gdzie góry sięgają najwyższych miejsc Europy. Włosi mają to szczęście, mieszkać w jednym z najbardziej urokliwych zakątków starego kontynentu. Patrząc na mapę zastanawiamy się gdzie pojechać, patrząc na mapę Włoch zastanawiamy się czego nie przeoczyć. Można by długo pisać jak pięknym krajem jest Italia, każdy rejon od Alp po Sycylię jest wymarzonym miejscem dla fotografa. Ta ziemia nie daje wytchnienia entuzjastom poszukiwania dobrych kadrów. Mogłoby się wydawać, że banalnie jest przywiezienie z Włoch dobrych ujęć, że zdjęcia tam same się zrobią. Nic bardziej mylnego, wszak wszyscy znają obrazki z Wenecji, Rzymu, Toskanii, Umbrii, Sycylii, zdjęcia z Alp i Dolomitów, jak smak dobrej kawy… Ale czy, aby na pewno? Czy prosto jest zrobić dobre zdjęcie w Wenecji skoro już była fotografowana przez tysiące fotografów? Czy nasze kadry będą dobre, choć trochę inne, z innej perspektywy? Czy odbiorca zauważy nasz wkład w zdjęcia i powie: tak to zdjęcie tych gości z FotoWypadu. Byłoby wspaniale. Wierzymy w to i podążamy w kierunku naszego Everestu fotografii. Włosi Północy, tak to my. Przydomek przyległ do nas podczas kolacji w prze-fajnej restauracji na terenie agroturystyki w okolicach Jeziora Garda. Zawieszając się w zadumie nad tym jak było, jaki był FotoWypad 2016 do Italii, mam przed sobą piękny kadr w Dolomitach. Naturalny taras widokowy, schowany o kilka kroków od głównej ścieżki, rozstawiony statyw, a na nim aparat. Cisza oraz zachodzące słońce opiera się o ścianę Selli. Czuję zapach kawy, świeżo zaparzone espresso, zapach morza, żwir, piach na plaży, który pachnie głębią morskiej toni. W oddali niedostępne Cinque terre, winnice, smak młodego wina o wyrazistym smaku znad Garda i Bardolino. Szynka, sery o tysiącu zapachów…. Tak, tak też robiliśmy tam zdjęcia. Choć fotograficznie jest to bardzo udany wyjazd, więcej niż na kartach, zostało w naszych głowach – kadry, zapachy, klimat, smaki, samopoczucie, dialogi, muzyka, rozmowy, słońce, deszcz, burze, błyskawice, relaks, espresso jedno, drugie, trzecie…. Przykro mi, ale nie pokażemy Wam wszystkiego co było nam dane poczuć i zobaczyć. Cytując dialog  z filmu The Secret Life of Walter Mitty:

„- Kiedy zrobisz zdjęcie?
– Czasem wcale nie robię. Gdy zdarza mi się taka wyjątkowa chwila, nie chcę jej psuć. Wolę w niej trwać
– Trwać?
– Tak tu i teraz… ”

Powyższy cytat daje dużo do myślenia. Są takie okoliczności, miejsca, kadry, gdy pojawia się ta wyjątkowa chwila. Watro wtedy trwać i delektować się nią. Lepszego podsumowania FotoWypadu 2016 do Italii nie ma. Ta chwila wciąż trwa, a my jeszcze nie wróciliśmy. Nadal tam jesteśmy wtedy i teraz…

Reklamy